Tarnów. Miasto, którego już nie ma, a które żyje w nas.

Zaczęliśmy od słuchania. Od czułego wsłuchiwania się w opowieści naszych seniorów – w historie o dawnym Tarnowie, o uliczkach pełnych życia, dźwiękach i zapachach, które przetrwały tylko w pamięci najstarszych mieszkańców. Wszystkie te cenne wspomnienia z uwagą wysłuchała i zebrała w jedną, piękną opowieść Karolina Dobosz.

starsza pani rysuje konia

Wiedzieliśmy jednak, że te historie potrzebują ramy – artystycznego zakorzenienia. Naszą przewodniczką po tajnikach malowania wzoru opolskiego została Agnieszka Okos, uznana twórczyni ludowa, która pokazała nam, jak tradycyjny ornament może stać się pomostem między pokoleniami. Pod czujnym okiem Mayi Tomani dzieci podczas festynów oraz seniorzy na letnich spotkaniach zamienili te opowieści w barwne ilustracje.

Ale to jeszcze nie koniec! Wiemy, że wspomnienia mają też swój smak – ten, którego nie da się zapomnieć. Dlatego przed nami warsztaty kulinarne, na których przypomnimy sobie dawne receptury i smaki dzieciństwa.

Dlaczego to robimy? Z doświadczenia nas – animatorek kultury współpracujących na co dzień z mieszkańcami Tarnowa Opolskiego oraz lokalnym Kołem Gospodyń Wiejskich – wynika, że istnieje ogromna potrzeba opowiadania o naszej miejscowości. Mieszkańcy chcą tworzyć, szukają kontaktu z tradycją, ale często brakuje im odpowiedniej przestrzeni i narzędzi, by nadać tym wspomnieniom spójną formę.

Nasz projekt to odpowiedź na tę potrzebę. Łączymy narrację, rękodzieło i kuchnię (przed nami warsztaty kulinarne!), sięgając do symboliki tarniny oraz idei „wspólnego stołu”. Chcemy pokazać, że tradycja to nie zakurzony eksponat, ale żywa, aktualna część naszej codzienności.

Wszystkie te historie, kolory i smaki zamkniemy w jednej, wyjątkowej ulotce. To nasze zaproszenie dla Was do wspólnej podróży w czasie. Bo choć te czasy minęły, to właśnie one ukształtowały to, kim jesteśmy dzisiaj.

Już niedługo podzielimy się z Wami efektem końcowym. Bądźcie czujni!

Podobne wpisy