Sara Muxima Fernàndez Pimenta
Poznaliśmy Sarę już jakiś czas temu. Zachwyciła nas swoim pięknem, wrażliwością i sposobem patrzenia na świat. Bezkompromisowa w wyznawanych wartościach, życzliwa i twórcza, potrafi artystycznie ryzykować. Dlatego zaproponowaliśmy jej właśnie artystyczne ryzyko – rezydencję w projekcie „POszlaki kultury”.
Chcieliśmy zobaczyć, jak odbierze naszą kulturę i dziedzictwo. Nasze – polskie. Ale też nasze – opolskie, gdzie wielokulturowy głos przenika się wzajemnie, często bez świadomości własnej różnorodności. Kresowiacy, Ślązacy, Niemcy, a nawet Romowie to oczywiści mieszkańcy Opolszczyzny. Ale w tej mozaice są też Górale podhalańscy i kielczanie – największa migracyjna grupa powojenna. Są powracający z Francji, są mieszkańcy Polski centralnej, którzy przyjechali tu z przydziałem do pracy. Bo tu Polskę trzeba było budować niemal od nowa.
Jak w tym wszystkim odnajdzie się młoda artystka z drugiego końca Europy? Co powie? Na jakim elemencie naszej tożsamości utkwi jej wzrok? Co ją zachwyci, a czego nie zrozumie? Jak to przeczyta? I wreszcie – jak pokaże to, czego doświadczy w spotkaniach z ludźmi i ich tradycjami?

Tak powstał projekt „POszlaki kultury”. Bo chodzimy szlakami naszych dziadów – czasem po ich ziemi, a czasem po nowej, która zastąpiła nam dawne ojczyzny. Jesteśmy bardzo ciekawi rezydencji Sary. A jeśli Wy też macie w sobie tę ciekawość – wypatrujcie zaproszeń na uroczysty wernisaż.
Urodziłam się w Hiszpanii, a dorastałam w Angoli. Moja droga życiowa to historia osoby, która doświadczyła i była świadkiem ogromnych różnic oraz bogactwa światowej różnorodności. Moja artystyczna podróż rozpoczęła się, gdy byłam dzieckiem – jak u wielu z nas – jednak fascynacja sztuką nigdy mnie nie opuściła. W wieku ośmiu lat rozpoczęłam naukę w szkole artystycznej w Bengueli, gdzie zetknęłam się z dziedzictwem afrykańskiej diaspory i poznałam podstawy rysunku. To miejsce i społeczność miały ogromny wpływ na mój rozwój – wpływ, który towarzyszy mi do dziś.
Sara Muxima Fernández Pimenta
Nawet po przeprowadzce do Europy w wieku 14 lat, wciąż czerpałam z tamtych doświadczeń – włączając poznane techniki i wartości do swojej twórczości, równolegle eksplorując nowe środki wyrazu: teatr, pisanie, inne formy sztuk wizualnych. W wieku 17 lat ukończyłam liceum plastyczne i rozpoczęłam studia w szkole filmowej w Barcelonie. To właśnie tam mogłam nie tylko rozwinąć swoje umiejętności i poszerzyć wiedzę, ale także rozpocząć świadomą, dojrzałą drogę artystyczną.
Biorąc udział w wystawach, tworząc filmy i budując wspólnotę artystów, z którymi dzielę troskę o znaczenie symboli i historii, uczę się wyrażać swoją wizję świata – z uważnością, precyzją i zaangażowaniem. Sztuka stała się dla mnie przestrzenią wolności, refleksji i porozumienia – językiem, którym mówię do innych kreatywnych umysłów.
